top of page

Czy wiesz, że większość mandatów wystawianych przez PIP wynika z błędów, które można naprawić w jedno popołudnie?

  • Zdjęcie autora: InSafetee
    InSafetee
  • 19 gru 2025
  • 3 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 16 sty

Kontrola PIP 2026 najczęstsze błędy

Mimo to, co roku tysiące polskich firm płaci kary za te same, powtarzalne uchybienia. Rok 2026 przynosi zaostrzenie kursu w kilku kluczowych obszarach. Inspektorzy są coraz lepiej przeszkoleni w wyłapywaniu nieprawidłowości związanych nie tylko z „twardym” bezpieczeństwem (jak brak kasku), ale też z dobrostanem pracowników i czasem pracy.


Jako InSafetee, świadcząc kompleksowe usługi BHP – od stałego nadzoru po doradztwo – na co dzień pomagamy firmom przechodzić przez kontrole „suchą stopą”. Wiemy, czego szukają urzędnicy.


Oto lista 5 rzeczy, które w 2026 roku będą na celowniku inspektorów – sprawdź, czy Twoja firma jest bezpieczna.


1. Ewidencja czasu pracy – „papierologia”, która kosztuje najwięcej


To absolutny „klasyk gatunku”. W dobie pracy hybrydowej i zdalnej, rzetelne prowadzenie ewidencji czasu pracy stało się wyzwaniem. Inspektorzy w 2026 roku nie pytają już tylko o to, „czy jest lista obecności”, ale weryfikują systemy elektroniczne i logowania.


Na czym łapią inspektorzy?

  • Brak ewidencji godziny rozpoczęcia i zakończenia pracy (samo „8 godzin” w tabelce to za mało).

  • Nierozliczone nadgodziny (szczególnie przy pracy zdalnej, gdy pracownik wysyła maile o 20:00).

  • Brak zachowania 11-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku dobowego.


Wskazówka InSafetee: Jeśli Twoi ludzie pracują zdalnie, upewnij się, że macie jasny regulamin odłączania się od pracy (right to disconnect). To rosnący trend w kontrolach.


2. Ocena Ryzyka Zawodowego – metoda „kopiuj-wklej” już nie przejdzie


Wielu pracodawców traktuje Ocenę Ryzyka Zawodowego (ORZ) jako dokument, który raz się drukuje i chowa do szuflady. To błąd. W 2026 roku PIP kładzie ogromny nacisk na aktualność tego dokumentu.


Czerwone flagi dla inspektora:

  • Brak uwzględnienia czynników psychospołecznych (stres, mobbing, wypalenie zawodowe).

  • Pominięcie zagrożeń związanych z pracą przy monitorach (zgodnie z nowymi wytycznymi dot. ergonomii).

  • Dokumentacja niedostosowana do realnych warunków.


3. Mikroklimat i temperatury – nowe limity pod lupą


Zmiany klimatyczne wpłynęły na przepisy BHP. Po nowelizacjach z lat ubiegłych, inspektorzy w 2026 roku rygorystycznie sprawdzają, czy pracodawca zapewnia odpowiednie warunki termiczne.


Chcesz zweryfikować, czy mikroklimat w Twojej firmie spełnia normy? Zobacz jak to robimy!


Co sprawdzają?

  • Czy w biurze nie jest za gorąco (nowe wytyczne często wskazują na konieczność działań powyżej określonych temperatur).

  • Czy pracownicy mają stały dostęp do napojów.

  • Czy działają rolety, klimatyzacja i wentylacja – i czy mają aktualne przeglądy.


4. Szkolenia BHP – terminowość i jakość


„Przeklikane” szkolenie online bez realnej wiedzy? Inspektorzy coraz częściej weryfikują nie tylko fakt posiadania zaświadczenia, ale też wiedzę pracowników.


Gdzie leży problem?

  • Dopuszczenie pracownika do pracy bez szkolenia wstępnego. To jeden z najcięższych grzechów pracodawcy.

  • Przeterminowane szkolenia okresowe.

  • Brak wyznaczonych osób do udzielania pierwszej pomocy.


Sprawdź nasze szkolenia wstępne i okresowe oraz platformę do szkoleń online!


5. Umowy cywilnoprawne w warunkach etatu


To punkt, który boli finansowo najbardziej. PIP w 2026 roku kontynuuje walkę z tzw. ukrywaniem stosunku pracy. Jeśli Twój pracownik na B2B lub zleceniu ma sztywne godziny pracy i wyznaczone miejsce wykonywania zadań – masz problem.


Ryzyko: Inspektor może wystąpić do sądu o ustalenie stosunku pracy, co wiąże się z koniecznością opłacenia zaległych składek ZUS i korektą podatków do 5 lat wstecz.


Czy da się wyjść z tego obronną ręką?


Teoria to jedno, ale praktyka pokazuje, że nawet w trudnej sytuacji profesjonalne wsparcie jest kluczowe. Często pytacie nas, czy obecność specjalistów podczas samej wizyty inspektora cokolwiek zmienia. Odpowiedź brzmi: tak.


Zobacz nasze Case Study: Pomoc w kontroli PIP. Opisaliśmy tam, jak nasz zespół przejął komunikację z inspektorem w firmie klienta, wyprowadzając organizację z poważnych uchybień i minimalizując potencjalne kary.


Ile kosztuje błąd? (I dlaczego lepiej go nie popełniać)


Mandat od inspektora pracy może wynieść od 1 000 do nawet 30 000 zł. Jednak koszty wizerunkowe i konieczność nagłego „gaszenia pożarów” w dokumentacji są zazwyczaj znacznie wyższe.


Nie daj się zaskoczyć – zrób audyt zerowy Kontrola PIP nie musi oznaczać stresu. Wystarczy, że odpowiednio wcześnie wykryjesz luki w swoim systemie bezpieczeństwa.


W InSafetee nie tylko szkolimy (ciekawie!), ale też przeprowadzamy profesjonalny audyt BHP. Wchodzimy do Twojej firmy, sprawdzamy dokumenty tak, jak zrobiłby to inspektor, i dajemy Ci gotową listę rzeczy do poprawy – bez mandatu i bez stresu.


👉 Skontaktuj się z nami i zamów audyt przed kontrolą – śpij spokojnie, my zajmiemy się resztą.


bottom of page