BHP w pracy zdalnej i hybrydowej – czy pracodawca odpowiada za wylany wrzątek w domu pracownika?
- InSafetee

- 27 sty
- 3 minut(y) czytania

Praca w piżamie, z kubkiem ulubionej kawy, bez stania w korkach. Brzmi jak sen? Dla wielu to codzienność. Jednak odkąd praca zdalna (i hybrydowa) na stałe wpisała się w Kodeks Pracy, sen pracodawców i działów HR często zamienia się w koszmar.
Powód jest prosty: Kodeks Pracy mówi jasno – za bezpieczeństwo pracownika odpowiada pracodawca.
Ale jak, na litość boską, masz odpowiadać za bezpieczeństwo w mieszkaniu pracownika, którego nigdy na oczy nie widziałeś? Czy jeśli Twój programista potknie się o własnego kota w drodze do toalety albo poparzy się robiąc herbatę podczas calla, to jest to Twoja wina?
W InSafetee lubimy trudne pytania. Dziś rozkładamy na czynniki pierwsze największy ból głowy nowoczesnego BHP.
Wielkie pytanie: Wylany wrzątek w kuchni
– wypadek przy pracy czy prywatna niezdarność?
Odpowiedź prawników jest ulubioną odpowiedzią wszystkich: "To zależy".
Ale od czego?
Zgodnie z definicją, wypadkiem przy pracy jest zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą.
Sądy wielokrotnie już orzekały, że zaspokajanie podstawowych potrzeb życiowych w czasie pracy (skorzystanie z toalety, zrobienie sobie herbaty czy zjedzenie drugiego śniadania) pozostaje w związku z pracą. Pracownik nie jest robotem – musi pić i jeść, żeby efektywnie pracować.
Wniosek: Tak, jeśli pracownik poparzy się wrzątkiem, parząc kawę w czasie swoich godzin pracy, istnieje duże ryzyko, że zostanie to zakwalifikowane jako wypadek przy pracy.
Brzmi przerażająco? Spokojnie. To nie oznacza, że jesteś bezradny.
Gdzie kończy się Twoja odpowiedzialność?
(Granica absurdu)
Nowelizacja Kodeksu Pracy z 2023 roku wprowadziła ważne rozróżnienie. Pracodawca odpowiada za BHP, ale nie za wszystko, co dzieje się w domu pracownika.
Jako pracodawca NIE odpowiadasz za:
Stan techniczny budynku: Nie musisz sprawdzać, czy pracownik ma bezpieczną instalację elektryczną w ścianach albo czy sufit mu nie spadnie na głowę.
Domowników i zwierzęta: Nie odpowiadasz za to, że dziecko zostawiło klocki LEGO pod biurkiem taty, albo że pies ugryzł pracownika w nogę.
Części domu niezwiązane z pracą: Jeśli pracownik spadnie ze schodów idąc na strych po choinkę w czasie pracy – to nie jest Twoja odpowiedzialność.
Twoja odpowiedzialność dotyczy WYŁĄCZNIE stanowiska pracy i narzędzi, które dostarczyłeś.
Jak się zabezpieczyć?
Trójca Święta Zdalnego BHP
Skoro nie możesz wejść do domu pracownika i osobiście przestawić mu czajnika, musisz zabezpieczyć się "papierami" i edukacją. Oto co musisz zrobić, żeby spać spokojnie:
1. Aktualizacja Oceny Ryzyka Zawodowego (ORZ)
Twoja stara ocena ryzyka dla biura nie nadaje się do pracy zdalnej. Musisz stworzyć nową (lub aneks), która uwzględnia specyficzne zagrożenia domowe:
Niewłaściwe oświetlenie.
Zła ergonomia (praca na kanapie zamiast przy biurku).
Zagrożenia psychospołeczne (izolacja, brak work-life balance).
Oraz tak – ryzyko poparzenia w kuchni.
2. Regulamin Pracy Zdalnej i jasne instrukcje
To Twój najważniejszy zabezpieczenie. Musisz dać pracownikowi jasną instrukcję:
"Stanowisko pracy musi być zorganizowane tak i tak".
"Korzystając z kuchni, zachowaj szczególną ostrożność".
"Nie pracuj z laptopem na kolanach i kubkiem gorącej kawy obok".
Wszystko to może być zawarte w obowiązkowym dokumencie "Informacja o bezpiecznym i higienicznym sposobie wykonywania pracy zdalnej".
Jeśli pracownik złamie te zasady i dojdzie do wypadku, Twoja odpowiedzialność drastycznie maleje. Udowodnisz, że zapewniłeś wiedzę, a pracownik ją zignorował (tzw. wyłączna wina pracownika).
3. Oświadczenie pracownika (Kluczowe!)
Zanim wyślesz kogoś na Home Office, musi on podpisać oświadczenie, że:
Zapoznał się z oceną ryzyka.
Jego domowe stanowisko pracy spełnia wymagania BHP.
To oświadczenie przenosi część odpowiedzialności na pracownika. To on deklaruje, że ma bezpieczne warunki.
Podsumowanie: Nie daj się zwariować, daj się przygotować
Wylany wrzątek może być wypadkiem przy pracy. Ale jeśli jako pracodawca zrobisz swoje – ocenisz ryzyko, przeszkolisz pracownika i odbierzesz od niego oświadczenie – minimalizujesz ryzyko prawne i finansowe.
Praca zdalna to przyszłość, a BHP musi za nią nadążyć.
Nie masz zaktualizowanej Oceny Ryzyka dla pracy zdalnej? Twój regulamin ma dziury?



